Martin Lechowicz

Białe święta

Słowa i chwyty:

	  D                   G          D         G     D       A  D
Kiedyś wierzyłem, że Jezus był Niemcem, a matka boska - Polką
On blondyn o niebieskich oczach, ona jasna jak słonko

I świat był prosty: Bóg białą ma skórę, a diabeł czarne futro
Przy takim pięknym prostym świecie, prawda wygląda smutno

	Nikt z apostołów nie był biały, nie był też Jezus i matka
	Jak kochać Jezusa nie-Polaka - dopieroż jest zagadka

	Gdy kościół każe bać się obcych, co zrobić z takim fantem
	Że Jezus Chrystus był uchodźcą, Żydem i imigrantem

Zawsze za drzwiami pozostanie każdy kto jest w potrzebie
Gdy pierwszy odruch ciekawości przesłania strach o siebie

Więc wierny w święta czuje ulgę kiedy w kościele klęka
Że dzięki Bogu znów obchodzi prawdziwie białe święta


    D                      G      D
Chciałbym móc patrząc ci w oczy stać
    h            fis    A       D
Spokojnie, nie wiedząc co się zdarzy
    D                     G      D
Chciałbym się wreszcie przestać bać
  h       fis   A D
Nie bać się niczego

Bo jeśli czerwony masz kolor krwi
To czemu mam patrzeć na kolor twarzy
Chcę móc każdemu otwierać drzwi
I nie bać się niczego
  

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Trzy święta absurdu 34

Maj w Polsce rozpoczyna Trójca Absurdalnych Świąt. W skrócie TAŚ. Zwana też Długim Weekendem.

Gdyby to ode mnie zależało, nazwałbym to Tygodniem Nonsensu i zlikwidował w cholerę wszystkie trzy święta.

© Martin Lechowicz 2010. Wszystkie prawa i tak dalej.