Martin Lechowicz

Uniwersalna piosenka wyborcza

Słowa i chwyty:

	W mojej Polsce nie będziemy
Wieść sporów rodzinnych
Nie potrzeba nic naprawiać
Trzeba znaleźć winnych

    Umiem się uśmiechać
    I podawać rękę
    Znajdę wam winnego, jak
    Będę prezydentem

Dam każdemu 100 milionów
Dam każdemu etat, bo
Nigdy nigdy nikt wam nie da tyle
Ile ja obiecam

    Umiem się uśmiechać
    I podawać rękę
    Dam wam wszystkim wszystko
    Będę prezydentem

Sporów nikt ekonomicznych
Ze mną nie wytrzyma
Bo ja ukończyłem studia
Imienia Lenina

    Umiem się uśmiechać
    I podawać rękę
    Jestem ekonomem
    Będę prezydentem

Chcę by Polska była Polską
Choć nie wiem co to znaczy
Niechaj na mnie zagłosują
Prawdziwi Polacy

    Polska, Polską, w Polsce
    dla Polaków i Polek
    Kto nie powie "Polska" (100 razy)
    Ten jest agent Bolek

I spik inglisz very gud and
Im veri confident
że jak wygram this election
Aj be gud president

    Umiem się uśmiechać
    I podawać rękę
    Aj bi gud president
    Będę prezydentem

Wybór prezydenta Polski
To poważna sprawa
Wybierz mnie, bo tylko ja mam
Bardzo ładny krawat

    Umiem się uśmiechać
    I podawać rękę
    Jestem kompetentny
    Będę prezydentem

A gdy media już zakończą
Wyborczą huśtawkę
Cieszmy się, że wybraliśmy
Świeżutką pijawkę

    Zagłosuję pierwszy
    Na takiego, który
    Od nas się odpieprzy
    Lecz brak kandydatury...

  

Poziom kandydatów na prezydenta Polski A.D. 2010 takie na mnie wrażenie zrobił, że postanowiłem napisać piosenkę wyborczą dla któregoś z nich. Może któremuś się spodoba. Jest uniwersalna - pasuje do prawie wszystkich jak ulał. Sprzedam prawa autorskie do piosenki. Kto pierwszy ten lepszy. Tanio. To znaczy DLA NICH tanio. Dla mnie drogo.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Koduj dla Polski? 9

Jedną z bardziej dziwacznych rzeczy jakie znalazłem ostatnio w internecie to program "Koduj dla Polski" fundacji ePaństwo.

Poważnie.

Wygląda na to, że jak do tej pory nikt nie chce "kodować dla Państwa", nie licząc grupy Anonymous oraz gimnazjalistów hackujących w ramach szerzenia prawidłowej postawy obywatelskiej strony rządowe, które powstały za miliony złotych...