Martin Lechowicz

Piosenka o smutnym programiście

Słowa i chwyty:

	 D                A        E              A E
Po co mi był ZX Spectrum, na co mi była Amiga?
    D              A       D        E      A
Wybrałem sobie karierę starego, nudnego grzyba

   D                A         E                  A E
A mogłem być hydraulikiem. Klientów miałbym bez liku
D                  A    D         E        A
Ale mnie się zachciało pisać programy w Basicu



Ref.
       A                    E                   D                  E
Programuję w .NETcie już trzecie stulecie, bo kto się w PeHaPie połapie?
     A                 E               D         E       A  E
I zmierzam do celu z użyciem SQLu pod Microsoft Windows Vista

    A                  E                    D          E
A kiedy mi smutno, statyczny konstruktor utworzę w edytorze
    A                        E                 D      E    A
Bo wewnątrz mej głowy mam świat obiektowy ja smutny programista



Za oknem ptaki śpiewają, i tyle jest piękna na świecie
Lecz nic nie widzę pięknego w pisaniu programów w .NETcie

Ach gdzie te wózki widłowe, ach gdzie te miotły i szmaty
Ja nie chcę być programistą, ja chcę iść do łopaty


Gdy widzę szczęśliwych roboli, pijanych w cztery litery
Wiem wtedy, że wybrałem, błędną ścieżkę kariery

Też chcę być na budowie, tam pić mi nikt nie zabroni
Chcę tyle co oni pracować, chcę tyle zarabiać co oni



  

Piosenka o tym jak się czuje programista, który zamiast pić piwo na budowie jak człowiek, siedzi i tworzy kod w C# pod .NET.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Piosenka o paleniu 84

Piosenka o tym jak sobie radzić z palaczami. Tekst: Martin Lechowicz Muzyka: trad. ("London Bridge is Falling Down") Udział wzięli: Martin Becia palacz z dołu Dla tych, którzy się nie zorientowali: ta piosenka to tylko taki żart. Jest głupia, bo ma być głupia. Tak dla jaj. Jak nie wiesz, co to znaczy "dla jaj" to nie słuchaj, bo zmarnujesz tylko czas...