Martin Lechowicz

Piosenka lotniskowa

Słowa i chwyty:

	  G             C            G            D
Kiedy leciałem do Italii poszedłem na lotnisko
A tam mi zaraz otwarli bagaż i przetrzepali wszystko

G           C              D                G
Oficerowie na lotnisku zabrali mi paczkę zapałek
Bo powiedzieli, że mógłbym nimi spalić lotnisko całe

Oficerowie na lotnisku zabrali mi korkociąg
żebym nie mógł oślepić pilota wsadzając mu go w oko

Oficerowie na lotnisku zabrali mi zupę grochową
Bo mógłbym zabić współpasażerów tworząc komorę gazową

Oficerowie na lotnisku zabrali mi słoik maku
żebym nie zanieczyścił paliwa wsypując go do baku

Oficerowie na lotnisku zabrali mi pół kilo starego jedzenia
Bo pilot mógłby się poczęstować i dostać rozwolnienia

G           C              D              G
Oficerowie na lotnisku zabrali mi puszkę Coli
 G                      C               D           G
żebym z niej nie mógł zrobić bomby i wszystkich rozp***ić


   G                 C
  Nie ma niewinnych na lotnisku
        G                 D
  W podróżnych czai się zło
   G                    C
  Każdy z nas może być terrorystą
     G          D         G
  I nigdy nie zgadniesz kto!

  

Chciałbym tą piosenką podziękować pracownikom tanich linii lotniczych, którzy zabrali mi mój scyzoryk, korkociąg, puszkę Tigera i gaz pieprzowy. Chodzę z tym po ulicach od lat i jeszcze nikogo nie sterroryzowałem. Paranoję należy leczyć, panowie, a nie obdarowywać nią innych (jak pchła syfilisem).

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Wyzwanie

Wyzwania. Zaskakujące. Codziennie i za darmo.

Sprawdź czy dasz radę!

Kryzys będzie 18

 

Widzę, że nie wszyscy wierzą, że kataklizm finansowy musi wkrótce nastąpić.

Mam łatwy sposób, jak samemu sprawdzić, czy gruby, czerwony kryzys będzie czy też nie i czy da się go uniknąć.