Martin Lechowicz

Pieśń Wielorybników

Słowa i chwyty:

	
  

Ok, to nie jest moja piosenka. Zaśpiewałem ją sobie przy okazji i nagrałem z rozpędu, a zamieszczam tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że parę osób ją chciało. Nie wiem dlaczego, mnie się nie podoba. Ale, żeby mnie przestali o nią nudzić - pyk! I jest.

comments powered by Disqus
  • maile przychodzą najwyżej 3 razy w tygodniu
  • możesz się wypisać jednym kliknięciem
  • twój mail jest bezpieczny - dbam o to ja i MailChimp

Zobacz też:

Najlepszy e-book w Polsce!

Z czterech książek, które wydałem, ta jest moja ulubiona - Martin Lechowicz.

Sztuka epistolografii 16

Mam wielką nadzieję, że ktoś kiedyś zbierze moje listy i wyda je drukiem.

Jak znam życie, będzie to zapewne jakiś prokurator, który po skonfiskowaniu mojego komputera za sprawą jakiego ACTA bądź innego legislacyjnego śmiecia, stanie przed obowiązkiem przeczytania całej mojej korespondencji.